28 maj 2015

Sleek i-Divine paletka STORM +swatche

Chyba nie ma dziewczyny, która nie posiada lub nie chciałaby mieć paletki Sleeka w swojej kolekcji. Kuszą pięknym i eleganckim wyglądem, ślicznymi kolorami cieni, które nadają się zarówno do codziennych jak i wieczornych makijaży oraz oczywiście rewelacyjnymi opiniami w blogosferze i nie tylko.
Moim marzeniem zawsze była paletka Au Naturel ze względu na jasne, matowe cienie, które nadają się na co dzień.
Poszłam za ciosem i na promocji 3 w cenie 2 zaopatrzyłam się w trzy paletki: wspomnianą Au Naturel, Storm oraz Oh So Special. Ku mojemu zaskoczeniu ta pierwsza nie skradła mi serca. Najbardziej zaprzyjaźniłam się z bohaterką dzisiejszego wpisu.



Jak widzicie paletka składa się z 10 cieni perłowych i 2 matów. 3 cienia od lewej (rząd górny) używam jako bazy pod każdy makijaż lub jako podstawowego cienia do lekkiego makijażu. Przedostatniego z dolnego rzędu używam pod linię dolnych rzęs w celu powiększenia oka.
Matowe cienie w pozostałych paletkach nie są dla mnie. Zwyczajnie nie umiem się nimi malować. Makijaż zawsze wygląda na brudny. Poza tym perłowe cienie lepiej rozświetlają oko. To przy nich pozostanę na dłużej.

 Od lewej: 
Sand Storm, Snow Storm, Calm Before The Storm, Thunder Storm, Perfect Storm, Firestorm


Od lewej:
Dust Storm, Gathering Storm, Storm Cloud, Electric Storm, Eye Of The Storm, Blackout

Jak widzicie cienie nadają się zarówno do codziennego makijażu, jak i typowo wieczorowego. Być może za to je uwielbiam?


Pigmentacja jest świetna. Ciemne cienie są intensywne i nasycone, jaśniejsze są nieco delikatniejsze, dzięki czemu są  idealne na co dzień. Nakładają się bardzo dobrze, nie kruszą się i co najważniejsze, nie osypują. Trwałość jak najbardziej na plus. Nie używam bazy do cieni, a utrzymują się przez cały dzień. Oczywiście im więcej kolorów z paletki użyję w makijażu, tym bardziej długotrwały efekt.


Tak, zapewne się domyśliliście po tych superlatywach, że to moja ulubiona paletka. Dodatkowym atutem jest elegancki wygląd paletki oraz uroczy kartonik, którego nie sposób wyrzucić.

Warto wspomnieć, że cienie są mineralne, więc nadają się także dla alergików oraz osób noszących soczewki kontaktowe.


Chciałam wstawić zdjęcia w makijażu, ale niestety po długim, intensywnym po prostu zniknął. Użyłam standardowo Calm Before The Storm na całą powiekę w celu zmatowienia oraz Eye Of The Storm pod linię dolnych rzęs. Oczywiście już tego nie widać, dodatkowo się rozmazałam. 

Co sądzicie o paletkach Sleeka? Macie? Lubicie?

Wstawić recenzję i swatche pozostałych dwóch paletek? A może jakieś makijaże? Dajcie znać!

Buziaki :-)


17 komentarzy:

  1. Dużo kolorów, można wymalować się na różne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda! Ciekawa jestem paletek Sleeka. nigdy żadnej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujemy bloga prowadzonego z pomysłem ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. W mojej kosmetyczce brakuje właśnie cieni do powiek. Do mojego codziennego makijażu używam standardowo tuszu do rzęs i eyelinera, a jednak na jakieś większe wyjścia przydałoby się jakieś urozmaicenie. Mam tylko jedną paletkę, od Avon, gdzie są cztery kolory: czarny, szary, róż i biały. Zawsze coś, ale muszę się tylko do tego ograniczać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba czas zainwestować w coś Sleeka, bo tyle dobrego już się o nim naczytałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego słyszałam o tej firmie. Jeszcze nigdy nie miałam przyjemności przetestowania kosmetyków. :)

    Zapraszam do mnie na letnią stylówkę,będę wdzięczna za kliknięcia w linki. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/08/khaki.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie mam tej paletki bo używam naked od urban decay, ale faktycznie sleek jest bardzo popularny :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna paletka. Chyba zakupie sobie taką, chociaż poluje na Naked Palett.
    Zapraszam do siebie! Nowa seria świąteczna - #MARYCHRISTMAS już u mnie na blogu! Pozdrawiam :)
    life-that-inspired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta paletka, cudne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    pengobatan

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna ta paletka, ładne ma kolorki. Muszę kiedyś sprawdzić jej trwałość u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za informacje, które są bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
  13. Te cienie wyglądają genialnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie niesamowicie ważny. Daj znać, co Ci się podobało, a co byś zmianił/a. Dziękuję! :-)

Labels

Powered by Blogger. Blogger Template by Intikali.org. Supported by Iskael and BlogSpot Design.